Składniki:
4 jajka
100 g makaronu
1/2 papryki
1/2 ogórka
100 g szynki wędzonej
4 łyżki kukurydzy
1 ząbek czosnku
2 łyżki jogurtu naturalnego
sól, pieprz do smaku
Przygotowanie
Na początku gotuję makaron ryżowy według instrukcji na opakowaniu, aż będzie miękki, ale nie rozgotowany. Równocześnie w drugim garnku gotuję jajka na twardo, aby dobrze się ścięły – dzięki temu będą łatwe do pokrojenia i zachowają swoją strukturę w sałatce. Po ugotowaniu odstawiam makaron i jajka do ostygnięcia. W międzyczasie przygotowuję pozostałe składniki. Wędzoną szynkę kroję w drobną kostkę, aby równomiernie rozprowadziła się w daniu. Podobnie kroję ogórka oraz paprykę – warzywa dodadzą świeżości i chrupkości całej sałatce. Obrane jajka także siekam na mniejsze kawałki. Do miski z przygotowanymi składnikami ścieram ząbek czosnku, który nada potrawie delikatny, aromatyczny smak. Następnie dodaję wystudzony makaron, kukurydzę konserwową odsączoną z zalewy oraz jogurt naturalny, który będzie stanowił bazę sosu. Wszystko doprawiam do smaku solą oraz świeżo mielonym pieprzem. Całość dokładnie mieszam, aby składniki dobrze się połączyły. Gotową sałatkę przekładam do czystych słoików – to świetny sposób na przechowywanie lub zabranie jej ze sobą np. do pracy czy na piknik. Przed podaniem warto schłodzić ją w lodówce, by smaki się przegryzły.
Smacznego!

N I G G E R
OdpowiedzUsuńN I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R
N I G G E R