Składniki:
1/4 główki młodej kapusty
2 pęczki rzodkiewki
1 czerwona papryka
2 marchewki
1 cebula
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 łyżka masła
4 ziemniaki
1,5 l wody
1/2 pęczka koperku
liść laurowy, ziele angielskie , pieprz sól do smaku
Przygotowanie:
Zaczynam od przygotowania warzyw. W pierwszej kolejności sięgam po ziemniaki – obieram je i kroję w drobną kostkę, żeby szybciej się ugotowały i lepiej wchłonęły smak pozostałych składników. Następnie obieram cebulę i również kroję ją w kostkę. W dużym garnku rozpuszczam porcję masła, a gdy już się rozgrzeje i zacznie delikatnie skwierczeć, wrzucam pokrojone ziemniaki i cebulę. Całość duszę na średnim ogniu, aż cebula się zeszkli, a ziemniaki zaczną się delikatnie rumienić. Ten etap dodaje wyjątkowego aromatu całej zupie.
W międzyczasie przygotowuję marchewkę – obieram ją i ścieram na tarce o grubych oczkach. Paprykę oczyszczam z gniazd nasiennych i kroję w drobną kostkę. Gdy ziemniaki z cebulą są już podsmażone, dodaję do nich marchewkę i paprykę. Wszystko razem mieszam i duszę jeszcze przez chwilę, by warzywa się połączyły i zaczęły oddawać swój smak.
Teraz przychodzi pora na główny składnik – młodą kapustę. Zdejmuję wierzchnie liście, jeśli są twardsze, a następnie drobno szatkuję główkę kapusty. Lubię, gdy kawałki są cienkie, bo wtedy szybciej się gotują i nadają zupie lekką, wiosenną konsystencję. Pokrojoną kapustę wrzucam do garnka i całość zalewam wodą tak, aby przykryła wszystkie warzywa. Zmniejszam ogień i zostawiam wszystko, by spokojnie się gotowało.
W czasie, gdy zupa się gotuje, przygotowuję rzodkiewki. Myję je dokładnie, odcinam końcówki i kroję w cienkie plasterki. Rzodkiewki dodaję dopiero pod koniec gotowania – dzięki temu zachowują chrupkość i świeży, lekko ostry smak, który przyjemnie przełamuje słodycz warzyw.
Kiedy warzywa są już miękkie, zaczynam doprawiać zupę. Dodaję liść laurowy, kilka ziarenek ziela angielskiego oraz pieprz w ziarenkach. Dosypuję również sól i świeżo zmielony czarny pieprz. Dla podkreślenia smaku dodaję również koncentrat pomidorowy, który nadaje zupie piękny kolor i głębię smaku. Gotuję wszystko jeszcze kilka minut, aby przyprawy dobrze się rozprowadziły.
Na sam koniec wlewam do garnka słodką śmietankę, która łagodzi całość i sprawia, że zupa staje się aksamitna i delikatna. Mieszam dokładnie i zdejmuję garnek z ognia. Przed podaniem posypuję zupę świeżo posiekanym koperkiem, który dodaje jej świeżości i pięknego zapachu.
Zupa smakuje najlepiej zaraz po ugotowaniu, choć równie dobrze sprawdza się na drugi dzień, gdy smaki jeszcze bardziej się przegryzą. To szybkie, lekkie i pyszne danie, idealne na wiosenny obiad.
Smacznego!

Komentarze
Prześlij komentarz